Sprzedaż akcji – Krok 5

Przyszedł czas na ostatni krok – sprzedaż akcji. Lubię go najbardziej, szczególnie gdy jestem na plusie. Najważniejszą rzeczą jaką musisz wiedzieć, jest to, że dopiero sprzedając akcje zarabiasz. Nie ważne jak bardzo poszybował kurs, póki nie sprzedasz nic nie zarobiłeś. Chyba, że wpadnie jakaś dywidenda albo Prawo Poboru, ale to już inna historia.

Niestety, jeśli tracisz sprawy mają się gorzej. Straty radzę Ci traktować poważnie i szybko dusić pożary w zarodku. Nadzieje, że jeszcze odrobisz zostaw tym, co grają w ruletkę. Kiedy kurs spada poniżej pewnego pułapu (osobiście przyjmuję 3%-7% poniżej ceny zakupu) – straciłeś i musisz się ratować, najczęściej sprzedając ten papier.

Dlaczego należy pozbywać się akcji przynoszących straty? Przeanalizuj taki przykład: masz 1000zł i tracisz 50% – zostało Ci 500zł. Czy jak zarobisz teraz 50% to odrobisz stratę? Nie, musisz zarobić aż 100%, żeby znów mieć 1000zł.

Na giełdzie zawsze przedkładaj liczby nad emocje. Fakt, że lubisz produkty jakiejś spółki, nie oznacza, że masz trzymać jej akcje w nieskończoność i niezależnie od kursu. Nie zakochuj się i nie przywiązuj się do spółek. Twoim celem nie jest prowadzenie na rachunku maklerskim fanklubu, ale wypracowanie na koniec roku porządnego zysku.

Kiedy sprzedać akcje?

Istnieje kilka podstawowych powodów by sprzedać akcje:

  • kurs Twoich akcji spadł i poniosłeś stratę
  • analiza kursu wskazuje na odwrócenie trendu i rozpoczęcie spadku
  • potrzebujesz kapitału by zakupić inny obiecujący papier
  • zrealizowałeś swój cel i decydujesz o spieniężeniu zysku

Oczywiście znajdziesz jeszcze kilka innych przyczyn. To co je łączy to fakt, że jesteś jedyną osobą, która może podjąć tę decyzję (jeśli jest inaczej – robisz błąd).

Z doświadczenia powiem Ci, że wszystkie powody występują równie często. Z grą na giełdzie jest podobnie jak z prowadzeniem firmy. Nie liczą się pojedyncze sukces i porażki. Najważniejsze jest patrzenie na swoje inwestycje w dłuższej perspektywie. Dlatego nie bój się strat, nie ma takiej opcji, żebyś zawsze sprzedawał z zyskiem. Ważne jest jedynie to, żeby zarabiać więcej niż tracić.

Przez blisko 10 lat, tylko raz zdarzyło mi się na rozliczać w Urzędzie Skarbowym stratę. Co było jej powodem? Po prostu głupota! Poszedłem na żywioł, zignorowałem zasady, poczułem się zbyt pewnie, kierowałem emocjami i dostałem pstryczka.

Możliwe, że zwróciłeś uwagę na to co napisałem w ostatnim punkcie, bo to zawsze najfajniejsza opcja. “Zrealizowałeś cel”? Dokładnie tak. Musisz mieć cel np. trzymam te akcje dopóki kurs rośnie, sprzedaje gdy kurs spadnie o 3% lub zarabiam tylko 8% i sprzedaje. Szybko ustalisz własne cele i taktyki ich osiągania. Musisz poekserymentować i być gotowy na zmiany. Kurs nie będzie rósł w nieskończoność, a dopiero gdy sprzedasz – zarobisz, więc naucz się sprzedawać.

Formularz sprzedaży akcji

Formularz sprzedaży akcji nie różni się zbytnio od tego służącego do zakupu. Niestety póki nie będziesz miał na koncie maklerskim akcji, nie zobaczysz go, więc spójrz na mój.

Sprzedaż akcji - formularz

 

1. Nazwa papieru – tu znajdziesz wszystkie spółki, których akcje posiadasz. Wybierz tą, którą chcesz sprzedać.
2. Liczba dostępna, czyli ilość wybranych akcji, które posiadasz do sprzedania.
3. Liczba, to ilość akcji, które chcesz sprzedać. Najczęściej będziesz całą dostępną liczbę.
4. Limit ceny to minimalny kurs, po którym jesteś gotów sprzedać akcje. PKC, PCR, PCRO znaczą to samo co w poprzednim kroku. PKC możesz użyć jeśli bardzo Ci się spieszy i są kupujący daną spółkę. Wtedy jest szansa, że sprzedasz od ręki, ale pewnie dość tanio.
5. Limit aktywacji działa odwrotnie niż przy zakupie. Limit musi być niższy od ostatniego kursu i równy lub wyższy Limitowi ceny. Na tym etapie radzę Ci kontrolować “ręcznie” spadki, ale w przyszłości może Ci się przydać ta funkcja, właśnie do obrony przed stratami.
6. Data sesji, to oczywiście data najbliższej sesji, na której będzie wystawiona Twoja oferta. Zwykle to po prostu dzisiaj.
7. Data ważności zlecenia, czyli dzień do, którego będzie ważne zlecenie. WuA i WiN sobie póki co podaruj.

Krok po kroku

1. Wybierz nazwę papieru, który chcesz sprzedać, ilość sztuk i limit ceny.

2. Po kliknięciu “dalej” podaj hasło SMS-owe (chyba, że wyłączyłeś wcześniej hasła).

3. Jeśli wszystko poszło dobrze, Twoje zlecenie trafiło na GPW i będzie czekać na swoją kolej. Tutaj sytuacja ma się dokładnie tak samo, jak w przypadku kupna, tylko jesteś po drugiej stronie. Jeśli znajdą się chętni na zakup akcji tej spółki po kursie, który wyznaczyłeś (lub drożej) to sprzedasz akcje.

Zła wiadomość jest taka, że pieniądze wrócą na Twoje konto dopiero po 3 dniach od sprzedaży (tak działa GPW). Dlatego jeśli sprzedajesz akcje, by pojechać na wakacje, weź to pod uwagę. Dobra natomiast taka, że od razu po sprzedaży możesz nimi obracać na dalej na Giełdzie.

 

Co dalej?

Poznałeś już wszystkie kroki potrzebne by zacząć grać i zarabiać na Giełdzie.

Pamiętaj, że to wszystko jest subiektywną wizją, jak moim zdaniem możesz rozpocząć grę na Giełdzie. Nie zwalnia Cię to z dalszego poszukiwania wiedzy i nie wyczerpuje tematu. Poważnie radzę Ci zainwestować w przynajmniej 1-2 książki i je przeczytać.

Strona pojawiła w tej formie się dopiero na przełomie 2012/1013 roku  i w najbliższym czasie będę ją intensywnie rozbudowywać. Jeśli nie chcesz przegapić nowych materiałów, zapisz się proszę na mój newsletter. Powiadomię Cię mailem, gdy dodam kolejny artykuł.

Gwarantuję 100% prywatności. Nigdy nie udostępnię nikomu Twojego adresu.

Powrót na stronę główną: Gra na Giełdzie