Wiedza o Giełdzie – Krok 2

Oprócz głównego narzędzia, jakim jest konto maklerskie i pieniędzy, Twoim podstawowym kapitałem będzie wiedza na temat gry na Giełdzie. Jeśli zastosujesz się do moich wskazówek i aktywnie wykorzystasz czas oczekiwania na aktywację konta, będziesz gotów do akcji.

Czy wiedza, której potrzebujesz jest trudna do opanowania?

Na pewno przyda się umiejętność obsługi kalkulatora, żebyś mógł policzyć ile stracisz lub zarobisz. Jeśli lubisz porządek (ja lubię), to możesz się pokusić o prowadzenie jakiegoś arkusza kalkulacyjnego np. w Excelu lub Google Docs. Zapisywać tam swoje inwestycje, uwagi i notatki. To tyle jeśli chodzi o wiedzę ogólną.

Sam proces nauki gry na Giełdzie nie jest jakoś specjalnie trudny (chyba, że bardzo chcesz, żeby taki był). Oczywiście na początku wszystko jest nowe i jest tego dużo, ale jak poznasz i utrwalisz podstawy, pójdzie już łatwo. Musisz dowiedzieć się:

  • Co oznaczają różne wskaźniki i skróty
  • Poznać dwa rodzaje analiz: fundamentalną i techniczną (czytać wykresy i rozpoznawać sygnały)
  • Kilku innych rzeczy, które z pewnością nie zagotują Ci mózgu

Jeśli obecna praca nie jest Twoją pasją i już dawno zapomniałeś jak to jest uczyć się czegoś nowego, mam dla Ciebie dobrą wiadomość. Nauka gry na Giełdzie, to coś zupełnie innego niż to co pamiętasz ze szkoły.

  • Po pierwsze tego pragniesz (bo pragniesz prawda?).
  • Po drugie, to Ci się przyda, bo będziesz z tego rzeczywiście korzystał i to nie za pięć lat, tylko lada dzień.
  • Po trzecie, robisz to dla siebie, a nie dla ocen.
  • Po czwarte, to pomoże Ci zarobić pieniądze.

Dlaczego wiedza jest tak ważna?

Każda poświęconą godzinę i każdą wydaną na zdobywanie wiedzy złotówkę, traktuj jak inwestycję. Może brzmi to jak pusty frazes, ale niebawem sam się przekonasz, że mam rację. To czego się nauczysz szybko zaprocentuje.

Prawdopodobnie brak wiedzy jest obecnie jedyną rzeczą, która dzieli Cię od rozpoczęcia gry. Wiedza pomoże Ci zarabiać, ale co moim zdaniem o wiele ważniejsze (na początku tej przygody) zminimalizuje ryzyko porażki. Dlatego włóż w jej zdobywanie trochę wysiłku. Tylko bez przesady, nigdy nie będziesz wiedział wszystkiego, więc nie ucz się 10 lat, zanim zaczniesz grać.

Poniżej narysowałem wykres, który pokazuje jak to wyglądało u mnie. Na początku uczyłem się bardzo dużo, zbudowałem solidne podstawy (zaznaczyłem to jako najwyższy punkt niebieskiej linii). Trwało to powiedzmy 2 miesiące, oczywiście w międzyczasie już handlowałem akcjami.

Później nauki już było coraz mniej, zacząłem wypracowywać swój własny styl, sposób, metodę (jakkolwiek to nazwiesz) gry. W końcu dotarłem do punktu, gdzie wiem wszystko czego mi potrzeba. Nie zrozum mnie źle, nie zjadłem wszystkich rozumów i nie wiem wszystkiego, ale nie piszę doktoratu z gry na Giełdzie, tylko gram by zarabiać.

Wykres - wiedza, doświadczenie i czas na Giełdzie

Oczywiście do dziś, gdy pojawia się ciekawa książka, czy nowe narzędzie, poświęcam im trochę czasu, ale są to sporadyczne przypadki i trudno je nazwać wysiłkiem.

Skąd czerpać wiedzę na temat gry na giełdzie?

Fora i komentarze

Fora oraz komentarze pod różnymi artykułami to złe źródło wiedzy, szczególnie na początku. Spotkasz tam wiele osób, które bardzo często nie mają nic wspólnego z grą na Giełdzie. Różnego typu trolle, których całe “doświadczenie” płynie z symulatorów gry będą podawać Ci sprzeczne informacje, bo każdy z nich wie lepiej.

Nie twierdzę że, nie spotkasz tam kilku prawdziwych znawców tematu, ale bez podstawowej wiedzy, będzie Ci ciężko ich wyłapać w tłumie.

Kolejna ważna sprawa. Nigdy, przenigdy nie podejmuj decyzji na podstawie tego, że ktoś napisze Ci “kupuj”, “sprzedawaj”, “trzymaj”, “pójdzie w górę”, “będzie spadać”. To Twoje pieniądze, Twoje ryzyko i to Ty poniesiesz konsekwencje ew. fiaska.

Blogi i serwisy

W sieci znajdziesz wiele dobrych stron o giełdzie. Jednak wadą tej opcji jest duże rozproszenie materiałów. Czasem spędzisz godziny na znalezienie potrzebnej informacji lub zrozumienie jakiegoś zagadnienia, zbierając szczątkowe informacje w kilku miejscach. Niekiedy będziesz musiał też sam rozsądzić, która wersja prawdy jest prawdziwa dla Ciebie.

Łatwo też stracić z oczu cel. Wystarczy, że klikniesz w jakiś banner, potem na jakiś obrazek i za chwilę łapiesz się na tym, że od godziny oglądasz śmieszne filmiki na YouTube zamiast inwestować w wiedzę.

Dużą zaletą jest natomiast łatwość dostępu do informacji (często darmowa). Całkiem możliwe, że problem, który właśnie masz, spotkał już kogoś wcześniej i został opisany.

Blogi i serwisy o giełdzie świetnie sprawdzą się, gdy poszukujesz wiedzy na temat jednego konkretnego zagadnienia np. “Jak czytać wykres świecowy?”.

Książki i ebooki

Książki o giełdzie to moim zdaniem podstawa. Przeciętny koszt waha się w granicach 25-60zł. To świetna inwestycja, która zwróci się (często wielokrotnie) już po 1 udanej transakcji.

Dzięki szybkiemu rozwojowi rynku ebooków, możesz nabyć niektóre z nich po niższej cenie i czytać na tablecie lub innym urządzeniu. Osobiście preferuję jednak wersje drukowane, bo po prostu łatwiej mi się je czyta.

Książki to świetne rozwiązanie, gdyż posiadasz całą wiedzę na dany temat w jednym miejscu. Nie tracisz czasu na szukanie informacji po różnych serwisach. Dodatkowo, żeby napisać całą książkę, możesz przypuszczać, że autor wie o czym pisze. Nie serwuje Ci też sprzecznych informacji. Czytając rozdział po rozdziale idziesz wytyczoną drogą i masz małe szanse, żeby się zgubić.

Z pewnością po przeczytaniu książki nie będziesz znał jej na pamięć i mogą Ci się jeszcze mylić pewne rzeczy. Na szczęście mając ją pod ręką, zawsze możesz szybko odszukać konkretne zagadanie i odświeżyć pamięć.

Wiem, że może przerażać Cię wizja czytania trudnego do zrozumienia bełkotu, ale nie martw się na zapas. Oprócz pozycji, które są napisane jak podręczniki do fizyki kwantowej, które trzeba czytać z słownikiem w dłoni, jest na rynku sporo tytułów napisanych “dla ludzi”.

Na początek polecam Ci jedną z dwóch pozycji (lub obie): GPW I – Giełda Papierów Wartościowych w praktyce i Czas na giełdę! Z pierwszej z nich sam się kiedyś uczyłem (jest to pierwsza cześć serii), natomiast druga wyszła stosunkowo niedawno, jest mniej rozbudowana, za to omawia wszystko dość kompleksowo.

Szkolenia i kursy

Szkolenia i kursy, zarówno stacjonarne i internetowe, to naprawdę świetna rzecz. Niestety ich ceny wahają się w przedziale 500-8.000 zł. Czasem jednodniowe szkolenie potrafi kosztować 3.000 zł.

Jeśli zamierzasz przeznaczyć na GPW 2.000 zł i kupisz szkolenie za 1.000zł to musisz się liczyć, że zwrot tej inwestycji nie przyjdzie szybko. Ale jeśli masz 200.000, to zdecydowanie lepiej wydać nawet 10.000 na trening niż stracić np. połowę tej sumy.

Znajdziesz wiele tego typu kursów, przykładową ofertę możesz zobaczyć tutaj http://www.inwestorgieldowy.com/

Podsumowanie

Zdobycie podstawowej wiedzy jest naprawdę łatwe. Wystarczy, że poświęcisz 1 godzinę dziennie na czytanie książki (1 strona w dwie minuty) i 1-2 tygodniach, będziesz wiedział wystarczająco dużo, żeby przeprowadzić pierwszą transakcję.

Dlatego zacznij od książek i naucz się podstaw, a wyjaśnienia pojedynczych zagadnień szukaj w internecie (strony i portale). Jeśli masz na to środki lub ryzykujesz dużą kwotę, przemyśl udział w szkoleniach.

Następny krok:  Jak wybrać akcje